Posts Tagged ‘Poole Pirates’

Image

Wkrótce poznamy zwycięzcę żużlowej Elite League w sezonie 2013. Tymczasem brytyjscy działacze ostrzegają kibiców na Wyspach, że być może jest to ostatni rok, kiedy w lidze startują zawodnicy ze światowej czołówki. Wszystko z powodu kończącego się kontraktu sponsorskiego z telewizją Sky Sports.

Od wielu lat Sky Sports była głównym mecenasem brytyjskiego speedwaya, prezentując na swojej antenie rozgrywki ligowe i turnieje cyklu Grand Prix. Sytuacja uległa zmianie w tym sezonie, kiedy to szefowie brytyjskiej stacji postanowili nie przedłużać umowy w sprawie transmisji z indywidualnych mistrzostw świata. W ten sposób Grand Prix przeniosło się do brytyjskiej wersji Eurosportu.

Wraz z sezonem 2013 kończy się także umowa Sky Sports dotyczącą transmisji z Elite League. Rozmowy w sprawie jej przedłużenia utknęły w martwym punkcie. Jest to spowodowane m. in. faktem, że spadła atrakcyjność rozgrywek na Wyspach. Spora ilość spotkań, jakie co roku rozgrywane są w Wielkiej Brytanii, sprawiła, że najlepsi zrezygnowali z rywalizacji w Elite League. Obecnie w szeregach brytyjskich drużyn próżno szukać takich nazwisk jak Jarosław Hampel, Emil Sajfutdinow, Nicki Pedersen czy Tomasz Gollob.

Dlatego działacze już teraz ostrzegają, że poniedziałkowe mecze półfinałowe mogą być ostatnią okazją, aby zobaczyć na Wyspach żużlowców ze światowej czołówki. – Biorąc pod uwagę ostatnie wydarzenia, być może w najbliższej przyszłości nie będzie nam dane oglądać na Wyspach zawodników pokroju Darcy’ego Warda, Grega Hancocka, Hansa Andersena czy Maćka Janowskiego. Problem w tym, że ludzie w ogóle się nad tym nie zastanawiają, ale jeśli umowa ze Sky Sports nie zostanie przedłużona na podobnych warunkach, albo nie znajdzie się nowa telewizja w to miejsce, to będziemy musieli dokonać ogromnych zmian. Będzie nam brakować przychodów, które dotychczas gwarantował kontrakt z telewizją – powiedział w rozmowie z dziennikiem „Daily Echo” Matt Ford, promotor i właściciel Poole Pirates.

Liderem „Piratów” w tym roku jest Darcy Ward. Przez znaczną część sezonu młody Australijczyk był wspierany przez swego rodaka – Chrisa Holdera. W trakcie trwania rozgrywek „Chrispy” nabawił się jednak kontuzji i jego miejsce w drużynie zajął były mistrz świata – Greg Hancock. – Dla wszystkich osób, które myślą, że w przyszłym roku będą chodzić na żużel w Poole, aby oglądać Darcy’ego Warda, mam ostrzeżenie. Naprawdę istnieje spore ryzyko, że zabraknie go u nas. Dlatego fani mają jeszcze jedną lub dwie okazje, aby zobaczyć Australijczyka w akcji – dodał Ford.

W poniedziałkowy wieczór na Wyspach Brytyjskich zostaną rozegrane dwa mecze półfinałowe, które wyłonią finalistów tegorocznych rozgrywek Elite League. Birmingham Brummies zmierzy się na własnym torze z Wolverhampton Wolves, zaś Poole Pirates podejmować będzie Swindon Robins.

Reklamy