Tik-tak. Ciszej nad trumną Hiszpanów

5810069243_d0da14df2e_bStało się. Od kilku dni wszyscy wiemy, że Hiszpanie nie obronią tytułu mistrzów świata w piłce nożnej. Ekipa prowadzona przez Vicente del Bosque przegrała z Holandią i Chile, a w meczu z Australią przyjdzie im wcielić się w rolę Polaków i zagrają jedynie o honor. Wszystkim, którym klęska „La Furia Roja” przyniosła sporo radości, proszę o zachowanie ciszy nad tą trumną.

Przesłanek sugerujących klęskę Hiszpanii w Brazylii było kilka. Po pierwsze – zmęczenie stylu zwanego „tiki-taką”. FC Barcelona, której gracze stanowią sile o hiszpańskiej drużyny, już od dwóch sezonów bezproduktywnie podaje piłkę, w rozgrywanych spotkaniach ma wysoki procent posiadania piłki, ale nie przekłada się to na sukcesy. Ruchy piłkarzy są wolniejsze, brak tak mocnego pressingu jak niegdyś, wszystko jest bardziej przewidywalne. Po drugie – wypalenie pewnej grupy piłkarzy, która wygrała wszystko. Gracze Barcelony czy Realu Madryt mają na swoim koncie mistrzostwa Europy, mistrzostwo świata, Ligę Mistrzów. A chyba nikomu nie trzeba mówić jak ważna jest motywacja w sporcie… Po trzecie – koniec pewnego cyklu. Francuzi wygrywali mistrzostwo świata w 1998 roku, a następnie mistrzostwo Europy w roku 2000, by na Mundialu w Korei Płd. i Japonii nie wyjść z grupy. Włosi zdobyli tytuł najlepszej drużyny świata w roku 2006, a cztery lata później w RPA nie wyszli z grupy. Historię Hiszpanii też już znamy…

Czy można było tego uniknąć? Pewnie tak. Wystarczyłoby wprowadzić trochę świeżej krwi, bo przecież Hiszpanie mają z kogo wybierać. Dość powiedzieć, że Hiszpanie wygrywali mistrzostwa Europy do lat 21 w latach 2011 i 2013. W zdobyciu tego ostatniego tytułu pomagali m. in. piłkarze Realu Madryt – Alvaro Morata, Isco, Dani Carvajal, Asier Illaramendi; Bayernu Monachium – Thiago Alcantara; Atletico Madryt – Koke; Manchesteru United – David de Gea. Kto z tego grona pojawił się na Mundialu w Brazylii? De Gea jako rezerwowy bramkarz, Koke jako rezerwowy pomocnik. Pewnie byłby też Alcantara, ale jemu w wyjeździe do Brazylii przeszkodziła kontuzja kolana. Znamienne jest, że jeszcze przed Munialem del Bosque powtarzał, że w swojej obecnej kadrze widzi tylko jednego zawodnika, który jest głodny sukcesów. I jest to Koke. Hiszpan ma za sobą świetny sezon, zdobył z „Atleti” mistrzostwo kraju, awansował do finału Ligi Mistrzów… i niewykluczone, że latem będzie autorem głośnego transferu do któregoś z dużych klubów Europy.

Tyle, że trener del Bosque nie lubi zmian. Przejął reprezentację po zwycięskim Euro 2008 i od tego momentu dokonywał tylko delikatnych zmian, które były wymuszane przez życie, jak chociażby rezygnacja z nękanego kontuzjami Carlesa Puyola. W efekcie do Brazylii polecieli m. in. Fernando Torres, choć od kilku lat jest bez formy i daleko mu do piłkarza, który zachwycał w barwach Liverpoolu. Poleciał równie mocno wypalony David Villa, który w końcówkach meczu Atletico w tym roku oddychał rękawami i myślami jest już na sportowej emeryturze, o czym najlepiej świadczy fakt, że właśnie podpisał kontrakt z klubem amerykańskiej MLS. A skoro liga w USA startuje dopiero w 2015 roku, to piłkarską jesień Villa spędzi w Australii… Del Bosque nie pozwolił nawet zrezygnować z kadry Xaviemu. As Barcelony już po Euro 2012 chciał zakończyć przygodę z „La Furia Roja”, ale szkoleniowiec Hiszpanów prosił go o zmianę decyzji. Prosił, choć Xavi nie był już graczem tak dobrym, stracił szybkość i ruchliwość na boisku.

Czy za te błędy, bo trudno to inaczej nazwać, del Bosque powinien zapłacić posadą? Nie wiem. Spodobała mi się teza forsowana przez felietonistę Sport.pl Rafała Steca, że skoro ta generacja Hiszpanów wygrała wszystko, to miała prawo razem przegrać i zakończyć złoty okres w historii. Teraz zmiany jednak będą nieuniknione i nawet jeśli nie podejmie ich del Bosque, to zrobią to za niego piłkarze. Według tygodnika „Marca”, decyzję o rezygnacji z gry w kadrze podjął już Xabi Alonso. Pomocnik Realu Madryt jako jedyny trafnie ocenił postawę Hiszpanów w Brazylii. – Nie zachowaliśmy tego głodu, tej ambicji… Nie byliśmy przygotowani psychicznie, fizycznie było tak samo – powiedział po spotkaniu z Chile, a te słowa wywołały burzę w szatni Hiszpanów. Nie zgodzili się z nimi m. in. Andres Iniesta i Diego Costa. Panowie, gdyby Alonso nie miał racji, to Hiszpania właśnie nie pakowałaby się do domu…

Kogo jeszcze obejmą zmiany? Na pewno Xaviego, który odchodzi z Barcelony i wraz z nowym sezonem przenosi się do ligi katarskiej na sportową emeryturę. Być może trzeba byłoby też odsunąć na dalszy plan Iniestę, jako pozostałość po stylu „tiki-taki”. W kolejce do gry czekają przecież Juan Mata, wspomniany wcześniej Thiago Alcantara, Koke, Jese. Nie można też skreślać Cesca Fabregasa, który tak naprawdę nigdy nie dostał prawdziwej szansy w kadrze. Przynajmniej do gry na swojej pozycji. Ciekawy jest też przypadek Ikea Casillasa – bramkarz Realu Madryt nie popisał się w obu mundialowych meczach, ale ma „dopiero” 33 lata. Jak na bramkarza, ma przed sobą jeszcze kilka lat grania. Dlatego nie mam wątpliwości, że jeśli „Święty” odnajdzie formę i odzyska miejsce w Realu Madryt, to dalej będzie bronić hiszpańskiej bramki. Gerard Pique i Sergio Ramos nie popisali się w Brazylii, ale chyba nikt nie ma wątpliwości, że ta dwójka będzie stanowić parę środkowych obrońców w meczach eliminacji do Euro 2016. Podobnie na lewym boku obrony będzie z Jordim Albą, a na prawej flance swoją szansę powinien otrzymać Carvajal. W roli defensywnego pomocnika nie trzeba wystawiać Sergio Busquetsa, skoro jest Javi Martinez z Bayernu Monachium.

Dlatego nie mam wątpliwości, że hiszpańska kadra ma przed sobą przyszłość. A ostatnie głosy radości po porażkach Hiszpanii pokazują jedno – jak duży sukces odniosła ta reprezentacja. Hejterzy powinni jednak pamiętać, że każdy „hejt” jest pierwszą cegiełką pod budowę nowego sukcesu.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s