Bez Golloba nie ma sensu?

IMG_7781

„Bez Golloba nie ma sensu” – te słowa od kilku dni znają niemal wszyscy kibice żużla w Polsce. W ten sposób działacze Unibaksu Toruń tłumaczyli decyzję o poddaniu walkowerem spotkania finałowego Enea Ekstraligi z Stelmetem Falubazem Zielona Góra. Być może wkrótce podobne zdanie wypowiadać będą polscy kibice podczas transmisji z zawodów Grand Prix.

W tym roku w światowym speedwayu dojdzie do rzeczy niespotykanej. Tomasz Gollob, mistrz świata z roku 2011, nie zapewni sobie miejsca w cyklu Grand Prix na sezon 2014. Wpływ na taki obrót sprawy mają słabsza postawa Polaka w niektórych turniejach oraz kontuzja, której zawodnik Unibaksu Toruń nabawił się podczas Grand Prix Skandynawii w Sztokholmie. W efekcie Golloba nie zobaczymy na liście startowej Grand Prix Polski w Toruniu, które 5 października zakończy rywalizację w żużlowej elicie.

Gollob w tym roku w Grand Prix jeździł w słabo. Wprawdzie w inaugurujących sezon zawodach w Auckland i Bydgoszczy stawał na podium, ale później było dużo gorzej. Polak zdobył ledwie trzy punkty w Pradze, w Cardiff uzyskał tylko pięć „oczek”, a na dobrze sobie znanym obiekcie w Gorzowie wywalczył cztery punkty. Były mistrz świata miał jednak przy tym sporo szczęścia, bo kontuzje Chrisa Holdera i Darcy’ego Warda sprawiły, że pod koniec sezonu Gollob mimo wszystko miał szanse na wywalczenie miejsca w pierwszej ósemce cyklu.

Przed turniejem w Sztokholmie Gollob miał na swoim koncie 89 punktów, co dawało mu ósmą lokatę w mistrzostwach. Przewaga „Chudego” nad dziesiątym Wardem wynosiła jedenaście punktów. Dlatego kluczowy był występ na Friends Arena w Sztokholmie. Jeśli po nim polski żużlowiec nadal miałby przewagę nad Australijczykiem, polscy kibice mogliby spać spokojnie. W końcu sezon zakończy się zmaganiem w Toruniu, a jest to ulubiony tor żużlowy Golloba. Uraz kręgosłupa sprawił jednak, że Gollob przedwcześnie zakończył sezon i na pewno nie zostanie sklasyfikowany w czołowej ósemce Grand Prix.

W związku z tym, nasuwa się pytanie – co dalej? Gollob nigdy nie musiał liczyć na stałą „dziką kartę” od organizatorów Grand Prix. Nawet gdy miewał słabsze momenty w swojej karierze, to kończył rywalizację na bezpiecznych miejscach (8. pozycja w roku 2006, 7. miejsca w latach 2005, 2002 i 2000). Czy Polak zasłużył jednak na szansę od BSI? Wprawdzie Gollob jest ikoną światowego żużla, obok Grega Hancocka najbardziej doświadczonym zawodnikiem w cyklu. Reszta żużlowców z ich pokolenia – Tony Rickardsson, Jason Crump czy Leigh Adams – zakończyła już swoje kariery. Czy Polak może wnieść jeszcze coś ciekawego do mistrzostw? I być może najważniejsze pytanie – czy chce jeszcze coś wnosić?

Nie jest tajemnicą, że od pewnego czasu Gollob myślami jest już poza światem żużlowym i w wolnych chwilach przygotowuje się do startu w Rajdzie Dakar. Jeszcze w trakcie trwania tegorocznych rozgrywek dało się słyszeć głosy, że słabsze występy Golloba w Grand Prix spowodowane są brakiem motywacji i chęcią zakończenia startów w mistrzostwach świata. Zawodnik Unibaksu Toruń jednak nigdy nie potwierdził tych plotek. Na pewno w przyszłym roku zobaczymy go w ligowej rywalizacji – wciąż wiąże go kontrakt z ekipą toruńskich „Aniołów”. Na odpowiedź dotyczącą Grand Prix będziemy musieli poczekać jeszcze kilka tygodni – wszystko powinno wyjaśnić się na przełomie października i listopada.

Brak Golloba w mistrzowskiej stawce byłby na pewno złą wiadomością dla polskich fanów. Wprawdzie w ostatnich sezonach Polacy mogą już nie tylko liczyć na „Chudego”, ale także na Jarosława Hampela, jednak wychowanek bydgoskiej Polonii nadal ma wierne grono kibiców, które przemierza dla niego całą Europę. „Bez Golloba nie ma sensu” – tak może pomyśleć niejeden polski kibic, który przez lata nauczył się oglądać i jeździć na zawody Grand Prix, by wspierać Tomasza Golloba.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s